niedziela, 7 lutego 2010

Oto ja, poślij mnie!

Tylko miłość sprawia, że Bóg wybiera nędzę do pracy na swoich żniwach.
Każda Liturgia Słowa jest niesamowitym i nieskończonym darem dla mnie. Darem wymagającym, lecz najpiękniejszym.
Płaczę i podziwiam to, jak przeogromną łaską, i w zasadzie niezwykłą ufnością Boga w swoje stworzenie jest to, że obdarza powołaniem. Nikt nie jest go godzien. A jednak Bóg wciąż woła po imieniu, niezależnie od naszej nieczystości, czy grzeszności. Słabość ludzka jest wielka, i sami nic nie uczynimy, lecz jakże większa jest Łaska, która ową słabość zwycięża! Łaska ta z prześladowcy uczyniła największego Apostoła! Wierzę, że z Twoją łaską nauczę się kiedyś kochać naprawdę.

Jak mocno dotyka dziś Ewangelia - szczególnie tych, którzy perspektyw na przyszłość nie mają, i społeczeństwu żyjącemu w kulturze utylitaryzmu potrzebni nie są...
W chwilach, gdy zwątpienie w słuszność własnej twórczości ogarnia duszę, tak, że codzienność staje się obowiązkiem nie do wypełnienia, wtedy nadzieją jest to, że na Jego słowo każda beznadzieja przemienia się w obfitość (puste sieci w pełne, woda w wino, puste kosze w pełne chleba etc).
W zasadzie te czytania są tak osobistym, mocnym dotknięciem, że trudno cokolwiek wydumać, toteż ograniczę się do umieszczenia filmiku, który wywołał we mnie spazmatyczny szloch. Podziwiam i zazdroszczę owym Oblubienicom Pana, które żyją jako poświęcone Mu na wyłączność Służebnice. To tak przepiękne. Ja mam nadzieję, że po swej śmierci zaznam tego, co one już tu, na ziemi :-) Póki co, pozostaje tęsknota.

„Oto ja, poślij mnie!”


Lecz Jezus rzekł do Szymona: „Nie bój się, odtąd ludzi będziesz łowił”. I przyciągnąwszy łodzie do brzegu, zostawili wszystko i poszli za Nim.

Jesteś moim Życiem, Jezu, Kocham Cię!

3 komentarze:

  1. dziękuję Ci!

    dziś potrzebuję, żeby Ojciec wyciągnął mnie z mojej beznadziei.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny tekst i świadectwo wiary! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak.. Oto ja, poślij mnie.. wspaniałe słowa..
    jeśli Bóg da, pośle mnie już za niecałe pół roku.. ;)
    pozdrawiam i zapraszam do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń